djdudo blog

Twój nowy blog

Kolejny dzień poświęcam modernizacji mojego bloga i postanowiłem dodać m.in. wiersze Magdy Buraczewskiej, a oto i one:

© 2007 Magda Buraczewska

Ogień, ognisko, płomienie

Więcej dostaliśmy niż się spodziewaliśmy…

Patrzyliśmy jak drzewo się waliło i jak ognisko się żarzyło… Pamięć o takich imprezach jak ta nie zagaśnie, tak jak nasze wcześniej wspomniane ognisko. Paliło się ono od samego początku, aż po sam koniec, czyli 15 godzin ciągłego żaru. Nikt nikomu kłopotów nie sprawił, nikt nikomu utrapień nie przyczynił.

Mimo obaw słońce świeciło, wręcz grzało,było ciepło, nawet bardzo. Nawet wtedy gdy ono zaszło do samego świtu temperatura w naszym gronie się utrzymywała.

Ale zacznijmy od początku…

Wybiła godzina 16, do godziny 17 schodziła się śmietanka towarzyska naszej klasy, klasy 1ti z PZSP w Legionowie. Prócz niej pojawiły się zarówno inne znane jak i nowe nieznane twarze. W międzyczasie rozłożyliśmy namiot, przyszykowaliśmy zarówno zaopatrzenie do spożycia jak i drzewo na ognisko, które to zaraz po tym rozpaliliśmy i zaczęliśmy przy jego płomieniach rozmowy na wszelakie tematy.

Co godzina z kumplem z klasy, Makoszczakiem ścinaliśmy drzewo, cięliśmy je na kawałki i dorzucaliśmy do ogniska.

Panny się za nami oglądały… No i dwóch nas tylko było na świecie. Mowa o organizatorach, o mnie i o Szwajcarze. Świeżak w 1ti, który dzięki organizacji owego ogniska zacisnął swoje więzi z naszą klasą.

Jedni przychodzili, drudzy odchodzili, aż w końcu zostało nas niewielu. Mimo to jak wcześniej co jakiś czas ktoś znikał i pojawiał się z zaopatrzeniem. A cieszy mnie i to, że mimo, iż połowa poszła spać do namiotu, ni cicho, ni pusto się nie zrobiło. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy i śmieliśmy się z opowiadanych dowcipów. I tak do białego rana.

Przyszedł czas końca imprezy, ognisko jeszcze się paliło. Zaopatrzenie jeszcze się zostało, nie pozwoliliśmy by się zmarnowało. Sprzątnęliśmy po sobie, a było tego nie mało, bo ok. 75 butelek i parę opakowań po żywności. Zwinęliśmy namiot, po czym zgasiliśmy ognisko.

A my mogliśmy się cieszyć z udanej imprezy. Już niedługo powtórka z rozrywki…

Pozdrowienia dla załogi: Betona, Dextera, Dzidka, Dzigita, Fida, Gąsiora, Justyny, Kwiatka, Lemona, Łopaty, Maćka, Makoszczaka, Marcisz, Przemka, Rafała, Reni, Szwajcara i tych, o których zapomniałem xD

Ognisko, ogień, płomienie, fire, flames

 

Reklama

To dziś

1 komentarz
Plener

 

Dziś dzień generalnych przygotowań do imprezy w plenerze. Jestem bardzo ciekaw stanu pogody, która to na dzień dzisiejszy nie zachwyca. Ej, Boże! Niewiele we mnie wiary, ale proszę by słońce grzało… Bym mógł miło czuć jego ciepło na twarzy…

W południe byliśmy już w plenerze. Deszcz od samego początku nie ustępował. Przy każdym miejscu godnym naszej imprezy, co za myśli przychodziły nam do głów. Każdy z nich starannie rozważaliśmy i szukaliśmy lepszej miejscówki.

Po godzinie czasu wybraliśmy miejsce. Deszcz nie dawał nam spokoju. Rozgościliśmy się i zaczęliśmy spisywać listę imprezowiczów oraz zaopatrzenie, po czym wzięliśmy się do pracy i zaczęliśmy ścinać i rąbać na kawałki drzewa. Deszcz tylko utrudniał nam pracę, ale nie dawaliśmy za wygraną. Z godziny na godzinę byliśmy coraz bardziej brudni i zmęczeni.

Wieczorem w końcu skończyliśmy. Deszcz przestał padać… Odetchnęliśmy świeżym powietrzem… Zaczęliśmy planować następny dzień. Głupi byliśmy, nie pomyśleliśmy, że ciężko będzie z transportem w to miejsce. Ale o tym będziemy się martwić dopiero jutro. Dobra chłopaki fajrant na dzisiaj!

Pozdrawiam: Gąsior, Przemo, Szwajcar.

P.S. „Jeszcze jutro do roboty i fajrant” Gąsior wie o co chodzi ;)

Plener

Dziś od tak sobie z nudów postanowiłem zamieścić na moim blogu widżety Naszej Klasy ;)

Dodam, że nie bawię się w Śledzika, więc nie Macie co liczyć na dużą ilość wpisów ;)

birthday_candles

Happy Birthday dear Daniel / to me ;)

I tak właśnie rozpoczął się dzień moich urodzin.

Nie planuję żadnej imprezy… Dzień jak co dzień, pójdę do szkoły, po czym wrócę do domu i zajmę się codziennymi czynnościami. W gronie rodzinnym spędzę kolejne godziny tak niezwykłego dnia jakim są dla mnie moje urodziny.

Jeszcze tylko rok do 18. urodzin ;D

Do następnej notki ;P
happybirthday

 


welcome

 

Cześć :)

To moja pierwsza notka w moim pierwszym blogu :)

Zacznę istotnie od przedstawienia się. Mam na imię Daniel, jestem z Legionowa (nad Warszawą) i za ~18 dni będę miał w pełni 17 lat, a urodziłem się 20 kwietnia 1993 roku o godzinie 3:45 w Warszawie :)

Mam zamiar umieścić tu moją autobiografię Dj’a, opisy swojej osoby, twórczości w postaci obrazów, muzyki i video clipów :)

Pora czas zacząć…
lets_go_outside

 

 



  • RSS